Ryanair chce skrócić urlopy pilotów

Prezes Ryanair zapowiada skrócenie przypadających w październiku urlopów pilotów z czterech do trzech tygodni, aby rozwiązać kryzys spowodowany koniecznością odwołania 2,1 tys. lotów. Obecna sytuacja nie wpłynie na zyski przewoźnika.

Na corocznym spotkaniu z udziałowcami i radą nadzorczą Ryanair w Dublinie, władze przewoźnika potwierdziły, że podniosą pensje pilotów, aby zapobiec ich przechodzeniu do Norwegiana, a także przeznaczą 25 mln euro na odszkodowania dla pasażerów dotkniętych odwołaniami lotów. Władze Ryanair zapowiedziały także, że skrócą pilotom o tydzień urlopy w październiku.

– Nie potrzebujemy ich zgody. Jest to częścią naszych uzgodnień z pilotami odnośnie warunków zatrudnienia oraz odnośnie planowania, że jeżeli musimy odebrać im urlopy, to – ze stosownym uprzedzeniem, możemy to zrobić – powiedział Michael O’Leary, prezes Ryanair.

– Piloci dostaną swoje urlopy, tylko nie dostaną ich łącznie, jako cztery tygodnie od października do listopada. Wyślemy pilotom pismo – do 500 pilotów, którzy mają czterotygodniowe urlopy w październiku – przykro nam, musimy zabrać wam jeden tydzień. Możecie mieć trzy tygodnie w październiku i przenieść jeden tydzień na później – wyjaśnił O’Leary.

Prezes Ryanair lekceważąco odniósł się do doniesień o decyzji pilotów z 14 baz przewoźnika, którzy odrzucili propozycję nagrody finansowej za zawieszenie urlopu i zobowiązanie się do pracy przez rok w linii lotniczej, nazywając list “niepodpisanymi e-mailami” krążącymi jedynie w mediach. Jak przekonuje O’Leary, przewoźnik nie otrzymał jakiejkolwiek korespondencji w tej sprawie.

Podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy, kilku z nich zaatakowało prezesa Ryanair, który przyjął osobistą odpowiedzialność za odwołane loty.

Podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy, kilku z nich zaatakowało prezesa Ryanair, który przyjął osobistą odpowiedzialność za odwołane loty.
– Przywdzialiśmy worek pokutny. Osobiście przeprosiłem już wszystkich tych pasażerów, oraz tych, którym nie przeszkodziliśmy w lotach. Nie wracamy do zarządzania w stylu “hurraoptymistycznym” – odpowiadał O’Leary.
– To gdzie naprawdę spieprzyliśmy – i to była moja wina – wydaliśmy komunikat prasowy w ubiegły piątek nie zdając sobie sprawy, że jeżeli ogłasza się sześć tygodni odwołań, a mówi się jedynie o osobach podróżujących w ciągu pierwszych pięciu dni… To było 18 mln osób które przewozimy w ciągu następnych sześciu tygodni, i my zdenerwowaliśmy, spowodowaliśmy obawy u tych 18 mln osób, zupełnie niepotrzebnie, gdyż odwołania dotkną jedynie 315 tys. Nie pomyśleliśmy o liczbie pasażerów w ciągu następnych sześciu tygodni, którzy będą się martwili. Dlaczego nie ogłosiliśmy tych innych lotów w ubiegły piątek? Ponieważ wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, które loty zostaną odwołane, i za to przepraszam – mówił O’Leary.
Aby zatrzymać pilotów w linii Ryanair zdecydował się od października podnieść ich pensje. Jak przekonuje O’Leary, piloci w randze kapitana, zbazowani w Dublinie mogą oczekiwać podwyżki ich wynagrodzeń do 22 tys. euro w skali roku. Podwyżek spodziewać się mogą także piloci zbazowani w Londynie Stansted, Berlinie i Frankfurcie.
– Nie spodziewamy się, by to wpłynęło na zmianę prognozy zysków i dlatego utrzymujemy naszą prognozę zysków na ten rok, która wynosi około 1,4 – 1,5 mld euro – powiedział O’Leary. Według analiz pasazer.com, linia straci nie więcej niż 1 proc. rocznych przychodów.
O’Leary zaprzeczył też doniesieniom, jakoby linię lotniczą opuściło w tym roku 700 pilotów. Jak zapowiedział prezes przewoźnika, w tym tygodniu pracę w Ryanair rozpocznie 125 nowych pilotów, a do inauguracji sezonu letniego linia lotnicza pozyska 500 nowych pilotów. Szef Ryanaira dodał, że piloci w linii pracują ok. 840 godzin rocznie przy prawnym limicie wynoszącym 900 godzin. Przekonywał, że sami piloci nie chcą tworzyć związków zawodowych i wystarczają im obecne umowy zbiorowe.
Walne zgromadzenie akcjonariuszy 99,3-proc. większością głosów zadecydowało o dalszym powierzeniu Michaelowi O’Leary misji kierowania liniami lotniczymi Ryanair. Jego kontrakt kończy się w 2019 r.
źródło – pasazer.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *